To jeszcze zauroczenie, czy już miłość?

Zauroczenie i miłość to z pozoru dwa zupełnie inne uczucia. Można wręcz mówić, że jest to inna liga, ponieważ zauroczenie jest wstępem do związku, w czasie którego jesteśmy zaślepieni urokiem drugiej osoby i nie widzimy żadnych wad w nowo poznanej osobie. W przypadku miłości jest inaczej.

Tutaj wiemy wszystko o drugiej osobie, akceptujemy ją i jesteśmy akceptowani. W praktyce jednak rozróżnienie tych dwóch uczuć nie jest wcale takie proste, ponieważ cechą tak naprawdę obu z nich jest pewne idealizowanie drugiej osoby, chociaż bazujące na innym fundamencie.

Zauroczenie to fascynacja, a miłość to akceptacja

Czasami można spotkać się z mylnym twierdzeniem, że zauroczenie to domena portali randkowych i randek internetowych, a jak wracamy do świata rzeczywistego, to zaczyna się miłość. Tak nie jest. Zauroczenie to po prostu zwykle wstęp do miłości, w którym nie widzimy wad u drugiej osoby. Po prostu ich nie ma.

W miłości też czasami powiemy, że druga osoba nie ma wad, ponieważ jesteśmy wobec niej lojalni i nie zamierzamy źle o niej mówić. Wiemy jednak, że czasami nasza druga połówka bywa leniwa, nie zawsze pozbiera po sobie skarpetki rzucone na podłogę, a do tego ma zdolność do strasznego palenia dowcipów.

Nie zmienimy partnera

Randki internetowe pozwalają nam na daleko idącą selekcję osób, z którymi będziemy się spotykać. Trzeba jednak pamiętać, że portal randkowy to nie sklep internetowy z partnerami i partnerkami.

Wszystkie mechanizmy dopasowania partnerskiego czy po prostu filtry, z a pomocą których odnajdujemy osoby „chce mieć dzieci” czy „lubi podróże”, oferują nam tylko ogólne informacje o partnerze, do tego bardzo wybiórcze. W efekcie tego czasami odnajdujemy się w takiej samej pozycji, jak w klasycznych związkach, czyli zainteresowani zmianą partnera. A to się nie uda.

Kompromisy to nie budowa nowego partnera

Człowiek może zmienić swoje zachowanie, ale nie zmieni swojego charakteru. Normalne jest to, że dla związku jesteśmy w stanie pójść na jakieś kompromisy, bo zawsze trzeba umieć się dopasować do potrzeb drugiej osoby. Jeśli jednak będziemy wymagali od drugiej osoby, żeby się dla nas zmieniła, może nam się to udać i jest to wtedy najgorszy scenariusz.

W jego efekcie unieszczęśliwimy bowiem partnera, który w związku będzie się czuł źle. A my sami możemy w końcu dojść do wniosku, że to już nie jest ta osoba, która nas interesowała na początku. W związku fundamentem musi być akceptacja.